piątek, 7 grudnia 2018

Kilka słów na temat firmy FARMASI oraz blogmas nr 4

Dzisiaj moi drodzy, chciałam się z Wami podzielić swoją "wstępną" i raczej ostateczną opinią na temat kosmetyków firmy FARMASI.

Jakiś czas temu na facebook zobaczyłam "nową firmę" FARMASI. Bardzo zaciekawiły mnie ich kosmetyki, więc nie czekając wiele postanowiłam je wypróbować.

Pierwszą rzeczą, która nieco mnie zniechęciła do firmy było to, że aby złożyć zamówienie konieczne jest wykupienie pakietu rejestracyjnego. 
Koszt tego pakietu to 10.99 zł. Więc stwierdziłam, że ryzykuję ;-) i zamawiam.

Zamówiłam na początek kilka kosmetyków. Poniżej na zdjęciu możecie zauważyć całą zawartość paczuszki.

 
W skład pakietu rejestracyjnego wchodziły: próbki kosmetyków oraz pasta do zębów. Próbki pewnie wykorzystam, jednak pasta do zębów zupełnie mnie nie ciekawi, ponieważ nie lubię ziołowych past do zębów, zdecydowanie wolę pasty miętowe.

Jako lakieromaniaczka, nie mogłam przejść obojętnie obok lakierów do paznokci.
Tutaj spotkało mnie jednak rozczarowanie, ponieważ okazało się, że fioletowy lakier się nieco wylał, wygląda na to, że był niedokręcony :(. Zorientowałam się niestety dopiero po kilku dniach po otrzymaniu przesyłki. Żałuję, że nie sprawdziłam tego wcześniej. Bo lakier niestety zmienił swoją konsystencję i mam obawy, czy spełni swoje zadanie :-(.
Poniżej zobaczycie bliżej kolory lakierów, które wybrałam.



Ostatnio w mojej kosmetyczce coraz częściej goszczą pomadki oraz błyszczyki.

Postanowiłam więc wypróbować następujące produkty:




Wybrałam dwie pomadki, ta z lewej to Pink Lady o numerze 06, a z prawej to Beige Taupo o numerze 14.

Ostatnie dwa produkty, które zagościły w moim zamówieniu to błyszczyk oraz tusz do rzęs.

 
Jeszcze tych dwóch produktów nie miałam okazji testować. Ale na pewno podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami. 
Podsumowując, to był mój pierwszy i ostatni zakup z tej firmy, chyba że coś będzie w stanie mnie niezwykle zauroczyć, ale raczej wątpię ;-).



A teraz przyszła pora, aby pokazać Wam, co się skrywa w kalendarzowych okienkach w dniu 4 grudnia :-)
W kalendarzu Balea skrywa się zimowy krem na noc.


W kalendarzu Delii znajduje się pomadka w kredce w kolorze nude. Bardzo się cieszę, bo nie miałam okazji jeszcze testować tego produktu.
W kalendarzu AVON znajduje się kolejny kosmetyk do paznokci, ale tym razem do pielęgnacji. Jest to krem do pielęgnacji skórek.
W biżuteryjnym kalendarzu od Avon znajdują się kolczyki, są to czerwone delikatne kuleczki.
W kalendarzu Yves Roche znajduje się żel pod prysznic :-)

W ostatnim już kalendarzu od Make up Revolution znajdziemy ULTRA SHINE BALM :-)


I tak oto prezentują się niespodzianki na 4 grudnia.
A jak zawartość Waszych kalendarzy ? Spełniają Wasze oczekiwania ?

wtorek, 4 grudnia 2018

blogmas nr 2 i 3

Witajcie moi drodzy,
Dzisiaj przychodzę do Was tylko na szybko i pokażę Wam co zawierały moje kalendarze adwentowe dnia drugiego i trzeciego grudnia :-).




Zapraszam do obejrzenia. 

Zacznijmy od 2 grudnia :-)

- kalendarz balea, mamy tutaj żel do demakijażu twarzy i oczu :-)



- kalendarz delia, a tutaj mój jeden z ulubionych tuszy do rzęs, który robi cuda z moimi rzęskami, fajnie że będę miała kolejną sztukę, bo poprzedni się już skończył :-)



- kalendarz z yves roche, tutaj mamy coś co używam dosyć często, szczególnie teraz zimą, bo używam ich kilka razy dziennie, a mowa tutaj o pomadce ochronnej,



- avon - mamy tutaj tak samo jak wczoraj, lakier do paznokci w ciemnym kolorze :-)



- avon biżuteria, dzisiaj znowu mamy zawieszkę, tym razem w kształcie koła, które wypełnione jest diamencikami :-)



- make up revolution a tutaj miniaturowy pędzelek do makijażu, jestem bardzo zadowolona, na pewno się przyda :-)



A teraz pora na 3 grudnia:

- kalendarz balea, mamy tutaj miniaturowy krem do twarzy :-)




- kalendarz delia, a tym razem coś dla ust a więc błyszczyk w pięknym różowym kolorku,




- kalendarze yves roche, a tutaj mamy peeling :-)




- avon, kolejny lakier do paznokci, w kolorze szaro-metalicznym :-)




- avon biżuteria, tym razem kolczyki w kształcie gwiazdek, są śliczne :-)


- make up revolution, a dzisiaj mamy rozświetlacz, cóż chyba będę musiała zacząć na stałe używać takich kosmetyków ;-)


Jak się Wam podoba dotychczasowa zawartość kalendarzy ? 

sobota, 1 grudnia 2018

zapowiedź postów - blogmas nr 1

Witajcie moi drodzy,
Tak dawno do Was nic nie pisałam, że już prawie zapomniałam o tym jak to się robi ;-).
A tak na poważnie, to jak zwykle mam ogromne plany związane z blogiem, ale czas pokaże na co mogę sobie pozwolić.
A więc zapraszam Was na BLOGMAS nr 1 :-)


Dzisiejszy post będzie zapowiedzią, ponieważ moje kochane zapalenie zatok, skutecznie utrudniło mi otwieranie kalendarzy adwentowych z kosmetykami, dlatego też jutro w ciągu dnia pojawi się aktualizacja ze zdjęciami, co zawierają moje kalandarze adwentowe czyli pokażę Wam zawartość kalendarzy z dnia pierwszego. Pewnie i tak będziecie wiedzieć co się w nich znajduje, ale chciałabym aby te posty miały swój sens ;-).

Dlatego dzisiaj pokażę Wam, jakie kalendarze adwentowe będziemy otwierać w tym roku. W zeszłym roku miałam dwa kosmetyczne kalendarze, w tym roku jest ich aż 6 :-) zaszalałam kalendarzowo :-).

Pierwszy kalendarz to:
- kalendarz firmy Balea :-), który pewnie każdy z Was zna :-)


- kalendarz firmy Delia, powszechnie pokazywany na fb i instagramie, ponieważ uwielbiam kosmetyki tej firmy, kalendarz musiał się u mnie znaleźć :-)

- trzeci kalendarz to kalendarz firmy Yves Roche, udało mi się go kupić za połowę ceny, z kodem bodajże znalezionym na instagramie, szczerze mówiąc w normalnej cenie bym go nie kupiła ;-)


- czwarty kalendarz to kalendarz z kosmetykami firmy Avon, są różne opinie na jego temat, jednak ja się wypowiem dopiero po otwarciu całego kalendarza :-)


 - piąty kalendarz to również kalendarz od Avon, jednak jest to kalendarz z biżuterią :-) bardzo się cieszę, może w końcu wrócę do używania biżuterii, co kiedyś bardzo lubiłam :-)


- szósty i ostatni kalendarz, który dotarł do mnie na ostatnią minutę, bo dokładnie wczoraj, to kalendarz od Make up Revolution :-)



Oto mój zestaw kalendarzy :-), które będziemy otwierać razem przez 24 dni :-).

A Wy jakie macie kalendarze ? Który kalendarz Was skusił ?