środa, 3 października 2018

kolejny konkurs, tym razem dla miłośniczek zdobienia paznokci :-)

Witajcie moi drodzy,
Kolejna mega przerwa zagościła na moim blogu, niestety jak zwykle to siła wyższa, ale nie będę się tutaj nad tym rozwodzić, ważne że zaczyna być lepiej i mam nadzieję, że tak już zostanie.

Chciałam Was dzisiaj zaprosić na konkurs. 
Do wygrania będzie zestaw 35 naklejek wodnych na paznokcie. 

Cały zestaw możecie zobaczyć poniżej:


Zobaczcie co należy zrobić, aby je zdobyć.
Wystarczy pod postem konkursowym napisać, jaka jest Wasza ulubiona metoda zdobienia paznokci, czy jednak stawiacie na sam kolor i nie używacie ozdóbek. I to wszystko, nic więcej nie musicie robić.

Zapraszam Was do udziału.

Konkurs trwa od 3.10.2018 do dnia 24.10.2018 roku. 

Zapraszam Was do udziału w zabawie :-) i czekam na Wasze odpowiedzi.

13 komentarzy:

  1. Ulubiona metoda? Jestem totalnym beztalenciem, dlatego ratują mnie lakiery holograficzne (lubię robić takie maziaki, a la pociągnięcie pędzla po kolorowym paznokciu). Często sięgam po naklejki wodne i stemple, kolorowe tasiemki, topy z połyskującymi drobinkami. Niekiedy robię proste mazaje z wykorzystaniem farbek akrylowych i to tyle :) Uwielbiam różnorodność <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj z jednej strony bardzo chętnie bym się zgłosiła, ale mam tak dużo naklejek, że ich w życiu nie zużyję :D Za to wrzucę na bloga banner do tego rozdania - może ktoś inny będzie chętny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moją ulubioną metodą zdobienia paznokci jest, ręczne malowanie ��Dzieki tej umiejętności moge wyczarować niepowtarzalne zdobienia ... Czasem jednak chciałabym szybko ozdobić swoje pazurki, do tego przydał by się zestaw tych pięknych naklejek wodnych ...

    OdpowiedzUsuń
  4. Moja ulubiona metoda na zdobienie paznokci to mogę powiedzieć tak uwielbiam nakleji wodne na paznokcie , cyrkoniami też pięknie idzie ozdobić paznokcie, różnegi rodzaju brokaty oraz wzorki z innego kolorku lakieru czy też żelków.

    OdpowiedzUsuń
  5. Metod zdobienia paznokci jest tak wiele i każdą uwielbiam szalenie. Stoi przede mną trudne zadanie, która z metod moją ulubioną zostanie? Stempelki, ręcznie malowane albo naklejki wybór jest naprawdę wielki. Chyba jednak naklejki wygrywają gdyż dużo czasu mi nie zabierają. A przy synku czasu prawie nie mam więc jeśli wygram to się nie pogniewam :).

    OdpowiedzUsuń
  6. Moją metodą paznokci są kolorowe lakiery bawienie się nimi od pasteli po ciemne kolory albo klasyka czerwień bądź wzroki mazaje jeszcze nigdy nie testowałam właśnie naklejek wodnych jestem ich bardzo ciekawa i chętnie przetestuję.

    OdpowiedzUsuń
  7. Moje twórczość paznokciowa przez wiele lat ( zdecydowanie zbyt długo) opierała się na tym co sprawdzone, powiedzmy raczej bezpieczne, uniwersalne. Dominowały kolory nude, róże, perły, coś w ten deseń, jak u podstarzałej bibliotekarki ;) , nudy prawda? :) Zdecydowanie im przybywa mi latek mam ochotę zaszaleć, wyżyć się plastycznie, artystycznie na moich pazurach, stworzyć coś co rozweseli, ożywi mroki szarość jesiennej, "na gwałt" Koloru i szaleństwa na palcach mi potrzeba!!!! :))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja najbardziej lubię stemple ;) obecnie na rynku można kupić wszelakie wzory, od jednorożców, przez koronki, aż do geometrycznych. W tym roku nad morze pojechałam z paznokciami w bikini i japonkach :D można je kolorować, odbijać podwójnie, łączyć z naklejkami, cyrkoniami, a ostatnio widziałam płytki z wzorami do nakładania jeden na drugi, warstwowo, czy nawet do robienia gradientu bez paćkania się gąbką! Kiedyś uwielbiałam ręczne malowanki, ale obecnie gdy nie mam czasu, najczęściej stawiam właśnie na stempelki ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja najbardziej lubię farbki akrylowe! :) Mogę pracować swoim tempem, każdy błąd można zamalować. Wszystko mam wtedy pod kontrolą.

    OdpowiedzUsuń
  10. Hm, no cóż, tak właściwie to nie mam ulubionego sposobu na ozdabianie paznokci. Wiadomo, kobieta zmienną jest. �� Bardzo lubię się uczyć nowych wzorów i różnych metod zdobienia. Lubię wyzwania, a satysfakcja z udanego zdobienia to jest to, co tygryski lubią najbardziej.

    OdpowiedzUsuń