wtorek, 7 października 2014

nieśmiały powrót lata :-)

Witajcie
Jako że u mnie pogoda słoneczna, od rana ślicznie świeciło słonko i w południe można było śmigać w krótkim rękawku to na moich paznokciach pojawił się marmurek w odcieniu różowym i od razu samopoczucie skoczyło w górę :-). Dla większości kolorek, ale i tak zapraszam do oglądania zdjęć.








U mnie marmurki inaczej nie wchodzą jak w 3 warstwach, ale ich ogromną zaletą jest szybkie wysychanie, u mnie zawsze z topem przyspieszającym wysychanie, ze względu na te trzy warstwy. Z trwałością bywa różnie, raz są to dwa dni, a raz cztery, w zależności od wykonywanych czynności domowych, ale zwykle są to wytarte końcówki aniżeli odpryski.
Konsystencja lakieru jest rzadka, jednak nie rozlewa się po paznokciach. Pędzelek cienki, standardowy. Zmywanie jest nieco problematyczne, ze względu na drobinki, które przyczepiają się do wacika. 
A ja nadal walczę ze skórkami wokół paznokci. Już zamówiłam usuwacza skórek z Sally Hansen, bo szczerze mówiąc nie wiem co mam z nimi robić, im więcej je atakuję, żeby je odsunąć czy usunąć, tym bardziej one robią mi na złość i wyglądają coraz gorzej :-(.
Mam nadzieję, że preparat się sprawdzi i problem zniknie bezpowrotnie, bo strasznie daje mi w kość.

3 komentarze:

  1. Śliczny kolorek, ostatnio mam faze na takie delikatne kolorki :)
    jestem w trakcie remontu i moje skórki też robią mi psikusy - na dwóch palcach wyglądają jak skóra na piętach. Póki co smaruje je olejkiem rycynowym, nawilżam różowym mazidłem Lovely z witaminami i mam nadzieję, że w końcu zaczną przypominać to co sobą normalnie reprezentowały :)

    OdpowiedzUsuń