piątek, 19 września 2014

Moja kolekcja lakierów - odcinek 13 - cz.1

Witajcie
Dzisiaj kolejny odcinek z serii Moja kolekcja lakierów ponieważ mam nieco ograniczone możliwości co do malowania paznokci, ze względu na remontowe cuda wianki w domu, a będzie jeszcze gorzej ;-(, chociaż mam lekką nadzieję, że do końca września się z tym całym pseudo remontem uporamy i będzie tylko lepiej.
Tak więc dzisiaj część pierwsza z lakierami firmy Lemax z serii MINI MAX. Podzieliłam je na dwie części, gdyż uznałam, że na jedną będzie ich za dużo, także jutro albo pojutrze pojawi się druga część.
Lakiery te niestety nie mają żadnych nazw ani numerków i trudno zakupić ten sam odcień drugi raz. Fajne jest to, że mają niewielką pojemność i niską cenę. Nie pamiętam dokładnie który za ile zakupiłam, ale zwykle cena nie przekraczała 4,0 zł za sztukę. Najczęściej udaje mi się je znaleźć w chińskich marketach, chociaż ostatnio bardzo rzadko w nich bywam, ale trudno tak to czasami jest, co jest pozytywne dla mojego portfela :-).
A teraz zapraszam już do oglądania zasobów lemaxowych, które posiadam.















Zwykle do pomalowania paznokci wystarczą dwie warstwy, aczkolwiek nie chciałabym tutaj opisywać całej serii, a jedynie konieczne trzebabybyło opisanie każdego lakieru z osobna. Niektóre osobniki wymagają nałożenia trzech warstw, ale za to ich wysychanie nie należy do najdłuższych :-)

6 komentarzy:

  1. Super kolory, akurat na jesień!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam jeszcze żadnego z tej marki, ale te fiolety to niezle cudeńka! :) trzymaj się mocno z tym remontem, ja na dniach mam przeprowadzkę także łącze się z Tobą w bólu :d

    OdpowiedzUsuń
  3. fiolety wyglądają bardzo fajnie :) rzadko po nie sięgam, ale chyba muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mi też się zdarza kupować lakiery w chińskich marketach, czasem można znaleźć ładniejsze kolory niż w drogeriach :)

    OdpowiedzUsuń