czwartek, 17 lipca 2014

Powrót po przymusowej przerwie i lakiery Virtual

Witajcie
Jak ja długo tutaj nie pisałam, jak to się mogło stać ? sama nie wiem ;-). Ale dłużej już nie wytrzymam i jestem. Trochę to wina moich paznokci, które postanowiły się połamać a trochę też nawarstwienie się obowiązków niejako zawodowych, ale nie będę się tutaj o tym rozpisywać. Wróciłam i już, będę Was zamęczać moimi postami.

Na początek zaległy post, w którym chcę się pochwalić, że na funpage strony Virtual jakiś czas temu organizowany był mini konkurs na wybór lakieru spośród prezentowanych, które będą hitem lata, a nagrodą miały być lakiery do paznokci. No i wzięłam udział, jak się później okazało wszyscy uczestnicy zostali nagrodzeni. Jakże moje zdziwienie było duże kiedy po kilku dniach przyszła do mnie przesyłka z 4 lakierami i błyszczykiem. 

Dzisiaj chcę Wam pokazać co dostałam. 
Zapraszam do oglądania:
Tak prezentuje się całość nagrody:



 Lakiery z bliska.

Numerki lakierów.
Piękny granatowy maluszek.
Oraz błyszczyk do ust.


Jednak nie obyło się bez nieprzyjemności, niestety. Jeden z lakierów a mianowicie kolor zielony, jest uszkodzony, tzn. nie ma pędzelka ( hmm ), trochę się go wylało, aczkolwiek poradzę sobie z nim. Napisałam maila do firmy ale niestety nie otrzymałam żadnej wiadomości na ten temat, zero odzewu. Rozumiem, że te lakiery to nagrody, ale chyba powinny być pełnowartościowe, czyż nie ? Nie oczekiwałam od firmy tony lakierów w zamian za brak pędzelka, a jedynie wyjaśnienia dlaczego taki lakier został wysłany, może nikt nie zauważył lub jakiś innych chochlik podmienił lakiery, no ale cóż, firma pozostawiła po sobie niemiłe wrażenie, chociaż lakiery są niczego sobie, a kolory piękne.

Jakie jest Wasze zdanie na ten temat ? Mam za duże wymagania co do firmy ?  Macie podobne doświadczenia ?

7 komentarzy:

  1. super:) gratuluje;)
    mam parę lakierów tej firmy i jestem bardzo z nich zadowolona :)
    ale z firmą online nie miałam nic do czynienia

    OdpowiedzUsuń
  2. A jak mieli sprawdzić, czy jest pędzelek? Odkręcać i tym samym narażać na szybsze wyschnięcie?

    Wiele razy czytałam, że lakier kupiony w drogerii nie miał pędzelka. Takie coś to nic nowego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolory lakierów bardzo mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Brak pędzelka to prawdopodobnie wada produkcyjna i mogła się zdarzyć każdemu producentowi ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. gratuluję ;) bardzo ładne kolorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lakiery śliczne, mam nadzieję , że się odezwą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ciekawa jestem czy dostaniesz od nich jakąś informację :)

    OdpowiedzUsuń