piątek, 18 kwietnia 2014

Moja kolekcja lakierów - odcinek 2

Wybór miałam trudny, która porcja lakierów ma znaleźć się w drugim odcinku i padło na miss sporty :-). Lakiery te już sporo czasu goszczą w mojej kolekcji i jestem zadowolona z nich zarówno ze względu na konsystencje, łatwość aplikacji, intensywność kolorów ( w większości przypadków ) oraz na trwałość. 

Zapraszam do zapoznania się z nimi bliżej.

7 lakierów miss sporty gości w mojej kolekcji:


1. jasny róż - nr 360


2. różowy ( perła ) - nr 375


3. brudny fiolet - nr 495


4. śliwkowy - nr 345


5. czerwony - nr 151


6. szaro-brązowy - nr 415


7. brązowy - nr 410

Tak oto prezentuje się kolejna siódemka moich lakierów, jak u Was sprawdza się miss sporty, polecacie czy raczej nie?

5 komentarzy:

  1. Mi jakoś lakiery od Miss Sporty szczególnie szybko odpryskują. Kolory mają cudne ale odstrasza mnie to że nie zawsze chcą się ładnie trzymać ;-(

    OdpowiedzUsuń
  2. A ja nawet lubię, szczególnie serię z białymi zakrętkami :) Nieźle kryją i u mnie trzymają się całkiem dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te z białymi są super :) mam żółty i niebieski 1 grubsza warstwa by wystarczyła ;) a trwałość znakomita!

      Usuń
  3. Mam z Miss Sporty lakier z serii French Manicure w kolorze niebieskim :D i go uwielbiam. Żadnego z tych nie miałam...

    Obserwuję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja uwielbiam parezc kto jakie lakier posiada :D

    OdpowiedzUsuń