poniedziałek, 3 marca 2014

Biały jeleń - łopian i jagoda

Przychodzę dzisiaj do Was z recenzją żelu pod prysznic, który otrzymałam podczas pierwszego spotkania blogerek w Rybniku :-). A mowa będzie o Białym Jeleniu z łopianem i jagodą. 
Powiem Wam szczerze, że początkowo sceptycznie podeszłam do tego żelu, ale jednak musiałam zwrócić mu honor :-).

Żel oraz opakowanie prezentują się następująco:

Tył opakowania zapełniony jest informacjami:

Otwarcie typowe dla żelu "na klik":

Informacje producenta:
 Skład żelu:
Inne info na opakowaniu:

MOJA OCENA
- OPAKOWANIE - typowe jak dla żelu pod prysznic, idealnie pasujące do dłoni, przezroczyste co jest dla mnie dosyć ważne, aczkolwiek nie najważniejsze, ale lubię widzieć ile jeszcze preparatu zostało mi do użycia, aby nie zaskoczyć się brakiem podczas szybkiej kąpieli czy prysznica, zamknięcie typowe na klik, ale można zakrętkę również zdjąć, bez większego wysiłku,
- KOLOR PRODUKTU - jak widać na załączonym obrazku żel ma lekko fioletowy odcień, jest przezroczysty,
- ZAPACH - jest delikatny, lekko wyczuwalny, dosyć szybko znika nam z ciała, jeżeli chodzi o mnie to dużo bardziej wyczuwam jagodę aniżeli łopian, nie jest drażniący,
- KONSYSTENCJA - żelowa, lejąca się, pokażę Wam dwa zdjęcia żelu na dłoni, które są zrobione w krótkim czasie po sobie, około 2-3 sekundy i widać jak żel ucieka z grzbietu dłoni,


- APLIKACJA, FORMA ROZPROWADZANIA -  jak każdy żel pod prysznic, aplikujemy go na ciało, jak widać na zdjęciu wyżej konsystencja jest rzadka, lejąca się, łatwo się rozprowadza, szybko i sporo się pieni, nie powoduje problemów z aplikacją,
- DZIAŁANIE -  jak każdy żel ma za zadanie umycie ciała, zgodnie z obietnicą producenta żel ten ma również za zadanie pielęgnować skórę, zmiękczać oraz natłuszczać, produkt ten jest hipoalergiczny, 
- WYDAJNOŚĆ - jeżeli chodzi o wydajność żelu to moim zdaniem jest spora, mimo że konsystencja jest rzadka i wydawać by się mogło, że żel będzie nam dosłownie uciekał przez palce, ale jeśli włożymy chociaż trochę wysiłku podczas aplikacji żelu z opakowania na dłoń i będziemy pilnować ilości jaka wyleje nam się na dłoń, to produkt możemy uznać za wydajny, na pierwszym zdjęciu możemy zobaczyć ubytek żelu po trzech użyciach, moim zdaniem wydajność całkiem niezła,
- POJEMNOŚĆ - pojemność opakowania standardowa dla żelu pod prysznic, czyli 250 ml, dla mnie to wystarczająca ilość, aby żel się nie znudził.

PODSUMOWANIE
Moim zdaniem żel spełnia swoje zadanie w 100%, zapach ma delikatny, nie drażniący, nie powoduje mieszania zapachów z balsamami po kąpieli czy z perfumami, co jest szczególnie ważne, przy porannym szybkim prysznicu, gdy chcemy lub musimy gdzieś szybko wyjść. Pieni się dobrze, łatwo rozprowadza na ciele, nie pozostawia uczucia tłustej skóry, mamy odczucie że skóra jest dobrze oczyszczona. Otwarcie na klik, nie powoduje żadnych problemów. Pojemność opakowania jak najbardziej w porządku, wydajność całkiem niezła. 
Jeżeli chodzi o dodatkowe działania żelu, to nie zauważyłam jakiegoś cudownego nawilżenia czy natłuszczenia. Na skórze pozostawia uczucie czystości, nie pozostaje tłusta warstwa. Bezpośrednio po kąpieli nie ma konieczności nakładania balsamu do ciała. Nie powoduje u mnie żadnych podrażnień, uczuleń czy alergii, zresztą moja skóra raczej nie jest na to podatna, aczkolwiek różne cuda mogą się zdarzyć. Wg producenta żel jest hipoalergiczny i mogę się tutaj zgodzić całkowicie, mimo tego, że jak pisałam wcześniej moja skóra ciała raczej nie powoduje u mnie uczuleń, jednak ja użyłam tego żelu jako żelu do higieny intymnej, ponieważ zapomniałam takowego ze sobą zabrać i obawiałam się, że pojawi się jakaś przykra niespodzianka w postaci podrażnień, jak to bywało przy używaniu różnych innych żeli nie przeznaczonych do tych części ciała. Jakież było moje zaskoczenie, gdyż żadne podrażnienie, żadne uczulenie się nie pojawiło i spokojnie używam sobie tego żelu dwufunkcyjnie, bez obaw że pojawi się coś przykrego. Dlatego też, myślę, że mogę polecić ten żel osobom, które mają wrażliwą, skłonną do alergii skórę. Myślę, że kiedy skończy mi się ten żel to sięgnę po kolejne Białe Jelenie, być może o innym zapachu :-).

2 komentarze:

  1. Ja miałam wersję z melisą i byłam zadowolona :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam gdzieś próbki różnych produktów Biały Jeleń muszę zerknąć czy przypadkiem nie ma tego żelu , bo brzmi ciekawie

    OdpowiedzUsuń