czwartek, 27 lutego 2014

Kolejny prezent lakierowy :-)

Znowu się dzisiaj chwalę i nie do końca wiem czym, czy lakierami czy mężem. Pokażę Wam dzisiaj kolejny prezent lakierowy od mojego męża. Cudowna para lakierów, nowość z serii Carnival - świeże bułeczki, ledwo co dotarły do sklepu oraz lakier z serii matte satin o numerze 201 i powiem Wam, że wstrzelił się idealnie, ponieważ niemal identyczny ale jednak ciemniejszy lakier z tej serii mam, ale o numerku 204, to się nazywa mieć wyczucie :-). Idealne prezenty.



A tutaj zapoznajcie się bliżej:




Jestem zachwycona, dziękuję za super prezent :-). Top już wypróbowany, czekajcie na posta z jego użyciem, już niebawem się pojawi - JEST CUDNY :-)

5 komentarzy:

  1. śliczności ;) mój to najchętniej by mi wyrzucił wszystkie lakiery , a nie jeszcze kupił ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana masz cudownego męża :D A lakiery z serii matte satin są doskonałe - mam taki w fiolecie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Szczęściara :)

    http://challenge-accepteed.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Hihi świetny prezent! :)
    Od mojego Chłopaka też często dostaje lakiery bez okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie mogę się doczekać posta z tym tropem :)

    OdpowiedzUsuń