wtorek, 12 listopada 2013

Szampon do włosów z tatarakiem - Joanna Naturia

Przyszła kolej na recenzję szamponu firmy Joanna Naturia z tatarakiem do włosów przetłuszczających się, ponieważ takowe posiadam. Jest to szampon z odżywką.

Butelka prezentuje się następująco:
Butelka lekko przezroczysta, dzięki temu widać ile jeszcze nam preparatu pozostało. Duża o pojemności 500 ml. Lekko szorstka w dotyku, dzięki temu nie ucieknie nam z rąk pod prysznicem czy do wanny. Kształt wygodny dla dłoni. Otwarcie typowe na klik, jednak można tę zieloną wystającą część po prostu odkręcić.
Szampon ma konsystencję lejącego się kremu. Dosyć wydajny, nie trzeba dużej ilości, żeby umyć głowę. Dobrze się pieni, zapach przyjemny, delikatny, nie drażniący, czy jest to zapach tataraku to nie wiem, nie wiem jak pachnie tatarak ;-). 

Obietnice producenta:
Jest to szampon razem z odżywką, przeznaczony dla włosów przetłuszczających się. Sposób użycia jak dla każdego szamponu, chyba nikogo nie trzeba instruować w tej kwestii. 
Skład dla zainteresowanych:
Czy rezultaty w moim przypadku były zgodne z obietnicami producenta. Częściowo tak i częściowo nie. 

Używanie szamponu było przyjemne, włosy były dobrze oczyszczone, skóra głowy również. Włosy na pewno odświeżone, puszyste aż nadto. Gdybym nie użyła jeszcze odżywki wówczas na głowie miałabym niezłe sianko. Mimo, że szampon jest razem z odżywką, dla moich włosów jest to jednak niewystarczające, konieczne było użycie dodatkowej odżywki. Szampon plątał mi włosy i ciężko było je rozczesać. Nie powodował szybszego przetłuszczania się moich włosów. Był wydajny, wydawało mi się, że nigdy się nie skończy ;-). Czy kupię go ponownie ? Jeszcze się nie zdecydowałam, być może tak, jednak na pewno nie będzie to butla 500 ml, a jego mniejsza siostrzyczka. 

Dostępność: ja swoją butlę kupiłam w Tesco,
Cena: 7,99 zł za 500 ml, więc myślę, że cena kusząca,
Wiem, że do jego rodzinki należy jeszcze kilka innych rodzajów. Ostatnio już prawie się skusiłam na wiśniowego braciszka, przeznaczonego do włosów farbowanych, ale jednak wizja moich zapasów mnie odstraszyła :-).

2 komentarze:

  1. moje włosy nie przepadają za tą serią kosmetyków joanny :/

    OdpowiedzUsuń
  2. Wiśniowy braciszek brzmi kusząco, ale jeśli do farbowanych to nie dla mnie. :))

    OdpowiedzUsuń