środa, 20 listopada 2013

Golden Rose Impression i Mariza w roli głównej ;-)

Chciałam Wam pokazać zdobienie, które zaskoczyło mnie bardzo pozytywnie, efekt jak dla mnie niesamowity, a zarzekałam się, że tego typu lakiery jednak nie dla mnie. Powiem Wam w tajemnicy, że warto zaufać mężowi nawet w kwestii kosmetycznej :-) (dla niewtajemniczonych lakier piórkowy to prezent niespodzianka od mojego męża ).

Oczywiście jako podstawa ulubienic ostatnich czasów fioletowy lakier Mariza z serii Be Chic ;-) i piórka na palcu serdecznym i na kciuku. 






Jak Wam się podoba ?

7 komentarzy:

  1. dla mnie to bardziej taka posypka niż piórka, ale tak czy siak wygląda słodko! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. są chyba takie wiórki do jedzenia czyż nie?:) Ale fajny efekt :) http://patrycja-kowalczyk.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo fajnie :) kojarzy mi się to z cukierkami :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo fajne połączenie. Piórka mają w sobie coś słodkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ta seria z GR jakoś wcale do mnie nie przemawia, ale ten fiolecik bardzo ładny jest :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. słodki manicure, aż wiosennie się zrobiło :-)

    OdpowiedzUsuń