poniedziałek, 11 listopada 2019

koniec czy początek ? początek czy koniec ?

Witajcie moi Drodzy,

Jeśli chcecie otrzymać odpowiedź na pytanie z tytułu posta, to zapraszam do dalszej lektury.

 

W ostatnim czasie, a dokładnie w ciągu ostatnich dwóch tygodni ważyły się losy bloga.
Bardzo mocno i intensywnie zastanawiałam się co mam zrobić, czy próbować reanimować blog, czy raczej pozostawić go, aby już całkiem umarł śmiercią naturalną. Myślałam, myślałam i myślałam, aż w końcu nadszedł czas na decyzję. Postawiłam sobie deadline i oto zapadła decyzja.


WRACAM DO BLOGOWANIA :-)


Nie będę Wam tutaj obiecywać, że będzie post co tydzień, co 2 dni, co 3 dni. Na ten moment nie jestem w stanie tego powiedzieć, ale będą nowe posty.
Pewnie w międzyczasie nastąpi tutaj trochę zmian graficznych, zapewne zmieni się nieco układ.
Zmieni się także merytoryka bloga, już nie będzie tutaj tyle postów paznokciowych co kiedyś, moje paznokcie na ten moment potrzebują regeneracji i odpoczynku. Może pojawi się tutaj coś w innej tematyce, czas pokaże.

Dziękuję tym czytelnikom, którzy ze mną byli i czekali cierpliwie, aż pojawi się nowy post.
Nowych czytelników zapraszam do obserwowania, być może znajdziecie tutaj coś dla siebie.

Już niebawem pojawi się pierwszy, wyczekiwany post :-).

sobota, 13 kwietnia 2019

paznokcie na Wielkanoc - powrót do przeszłości

Witajcie moi drodzy,
Dzisiaj przychodzę do Was z postem paznokciowym, jednak nie będzie to typowy post.
Jako że moje paznokcie przechodzą trudne chwile i brakuje im jeszcze trochę do doskonałości, postanowiłam Wam dzisiaj przypomnieć, jak to kiedy na moich wielkanocnych paznokciach bywało :-). Mianowicie zapraszam Was do moich starych postów, gdzie pokazywałam moje propozycje paznokci wielkanocnych. Dla tych, co są zemną dłużej, to będzie powrót do przeszłości, a nowe osoby może znajdą inspirację, kto wie :-).

Zapraszam do obejrzenia kilku zdjęć:

- paznokcie jak pisanki :-)




 - wielkanocne zajączki :-)





- wielkanocne pisanki :-)





- kolejne wielkanocne pisanki :-)





 - koszyczki do święcenia :-)





- wielkanocne pisanki z życzeniami





Ciekawa jestem, kto z Was pamięta te zdobienia ? Znajdzie się ktoś taki ?

środa, 10 kwietnia 2019

kolekcja karnawałowa od Bell :-)

Witajcie Moi Drodzy,
Ten post, który właśnie czytacie czekał sobie na publikację od lutego. Jednak nie doczekał się swojej publikacji, ze względu na różnego rodzaju zawirowania. Obecnie w szafach Biedronki pojawiła się nowa limitowana edycja kosmetyków, jednak w związku z tym, że nie miałam szczęścia jej jeszcze trafić ( trzy razy byłam specjalnie w biedronce ), postanowiłam nie kisić już tego posta i zdecydowałam się go opublikować, ze sporym opóźnieniem.
Zapraszam Was do zapoznania się z kolekcją karnawałową firmy Bell ( w moich biedronkach jeszcze niektóre kosmetyki można z niej zdobyć ).
Na poniższych zdjęciach, nie zobaczycie całej kolekcji, a jedynie produkty, które zdecydowałam się nabyć, ponieważ stwierdziłam ostatnio, że bez sensu kupować całą kolekcję, skoro będę używać tylko kilka kosmetyków.

Zapraszam do obejrzenia, co zdecydowałam się kupić. Oto cały zestaw, który kupiłam.


Oczywiście, musiał pojawić się w mojej kolekcji puder. Ma fajne pudełko i cieszę się, że jest to puder sypki. Ostatnio coraz częściej używam tego rodzaju pudru.



Następnie, do mojego koszyka wpadły nowe sypkie cienie. Jeszcze nie miałam okazji ich przetestować, ale szczerze mówiąc, już jest bliżej niż dalej do tego.


Poniżej możecie przyjrzeć się im bliżej:






Kolejne produkty, to moja ostatnia miłość, czyli produkty do ust. 

Na początek pokażę Wam dwa błyszczyki:


Pierwszy z nich to typowy nudziak.



 Drugi to lekko przybrudzony róż, czyli odcień, którego najczęściej używam do makijażu ust.



Jeżeli chodzi o pomadki, to zdecydowałam się kupić wszystkie 3 dostępne odcienie, które są w kolekcji. Trochę z ciekawości ;-), bo naoglądałam się filmików na youtube, w których te pomadki były chwalone ;-).





Pierwszy kolorek to czerwień, szczerze mówiąc bardzo rzadko używam takiego koloru, ale nigdy nie wiadomo, kiedy najdzie mnie ochota, aby makijaż był bardziej kobiecy i kuszący :-).

Dwa pozostałe kolory są dla mnie idealne, bardzo dobrze się w nich czuję :-).

Na koniec pokażę Wam dwa lakiery do paznokci. Z tego co kojarzę, to lakiery były 3. 
Ja jednak kupiłam dwa. Chociaż szczerze mówiąc, rzadko używam teraz zwykłych lakierów. Zdecydowanie rządzą hybrydy :-)




Obydwa lakiery mają czerwony odcień. Jeden z nich to czysty czerwony kolor, a drugi to czerwień z drobinkami brokatu czy z połyskiem, jak kto woli :-).




A Wy macie, któreś z tych kosmetyków ? Jak się u Was sprawdzają ?

środa, 6 lutego 2019

konkurs z MakeupRevolution :-)

Witajcie moi drodzy,
Postanowiłam podjąć kolejną próbę reanimacji mojego bloga. Tym razem, aby zachęcić Was tutaj do powrotu, postanowiłam zorganizować konkurs, gdzie do zdobycia będzie paleta cieni od Makeuprevolution oraz dwie pomadki. Paleta oraz pomadki są nowe, zakupione właśnie na ten konkurs.

Paleta o nazwie Rose Gold oraz pomadki w kolorze czerwonym oraz fuksji prezentują się następująco:


Zobaczcie co należy zrobić aby je zdobyć.

W postach na moim blogu ukryłam 3 kwiatuszki o właśnie takie :  
 
( niniejszy post nie liczy się jako konkursowy ). 

Waszym zadaniem jest znalezienie 2 postów z 2 kwiatkami. Linki tych postów należy wysłać do mnie na następujący adres mailowy: lakierkowo@gmail.com :-). 
Kiedy już to zrobicie, należy pod postem konkursowym wpisać tylko: wysłałam maila

Nie ma żadnych innych warunków, nie trzeba obserwować bloga, nie trzeba lubić mojego fanpage ani być obserwatorem na instagramie. Nic nie trzeba udostępniać. 

Rozdanie nie będzie miało swojego zakończenia, jeżeli liczba zgłoszeń nie wyniesie 50.

Zapraszam Was do udziału.

Konkurs trwa od 06.02.2019 do dnia 26.02.2019 roku. 

Zapraszam Was do udziału w zabawie, nie tak trudno znaleźć te 2 kwiatuszki :-) 

Sponsorem nagrody jestem ja ;-).

piątek, 7 grudnia 2018

Kilka słów na temat firmy FARMASI oraz blogmas nr 4

Dzisiaj moi drodzy, chciałam się z Wami podzielić swoją "wstępną" i raczej ostateczną opinią na temat kosmetyków firmy FARMASI.

Jakiś czas temu na facebook zobaczyłam "nową firmę" FARMASI. Bardzo zaciekawiły mnie ich kosmetyki, więc nie czekając wiele postanowiłam je wypróbować.

Pierwszą rzeczą, która nieco mnie zniechęciła do firmy było to, że aby złożyć zamówienie konieczne jest wykupienie pakietu rejestracyjnego. 
Koszt tego pakietu to 10.99 zł. Więc stwierdziłam, że ryzykuję ;-) i zamawiam.

Zamówiłam na początek kilka kosmetyków. Poniżej na zdjęciu możecie zauważyć całą zawartość paczuszki.

 
W skład pakietu rejestracyjnego wchodziły: próbki kosmetyków oraz pasta do zębów. Próbki pewnie wykorzystam, jednak pasta do zębów zupełnie mnie nie ciekawi, ponieważ nie lubię ziołowych past do zębów, zdecydowanie wolę pasty miętowe.

Jako lakieromaniaczka, nie mogłam przejść obojętnie obok lakierów do paznokci.
Tutaj spotkało mnie jednak rozczarowanie, ponieważ okazało się, że fioletowy lakier się nieco wylał, wygląda na to, że był niedokręcony :(. Zorientowałam się niestety dopiero po kilku dniach po otrzymaniu przesyłki. Żałuję, że nie sprawdziłam tego wcześniej. Bo lakier niestety zmienił swoją konsystencję i mam obawy, czy spełni swoje zadanie :-(.
Poniżej zobaczycie bliżej kolory lakierów, które wybrałam.



Ostatnio w mojej kosmetyczce coraz częściej goszczą pomadki oraz błyszczyki.

Postanowiłam więc wypróbować następujące produkty:




Wybrałam dwie pomadki, ta z lewej to Pink Lady o numerze 06, a z prawej to Beige Taupo o numerze 14.

Ostatnie dwa produkty, które zagościły w moim zamówieniu to błyszczyk oraz tusz do rzęs.

 
Jeszcze tych dwóch produktów nie miałam okazji testować. Ale na pewno podzielę się z Wami swoimi spostrzeżeniami. 
Podsumowując, to był mój pierwszy i ostatni zakup z tej firmy, chyba że coś będzie w stanie mnie niezwykle zauroczyć, ale raczej wątpię ;-).



A teraz przyszła pora, aby pokazać Wam, co się skrywa w kalendarzowych okienkach w dniu 4 grudnia :-)
W kalendarzu Balea skrywa się zimowy krem na noc.


W kalendarzu Delii znajduje się pomadka w kredce w kolorze nude. Bardzo się cieszę, bo nie miałam okazji jeszcze testować tego produktu.
W kalendarzu AVON znajduje się kolejny kosmetyk do paznokci, ale tym razem do pielęgnacji. Jest to krem do pielęgnacji skórek.
W biżuteryjnym kalendarzu od Avon znajdują się kolczyki, są to czerwone delikatne kuleczki.
W kalendarzu Yves Roche znajduje się żel pod prysznic :-)

W ostatnim już kalendarzu od Make up Revolution znajdziemy ULTRA SHINE BALM :-)


I tak oto prezentują się niespodzianki na 4 grudnia.
A jak zawartość Waszych kalendarzy ? Spełniają Wasze oczekiwania ?